mpieszkanie plus

Tak jak pisałem, w poprzednim wpisie na blogu, Polacy cenią sobie bardziej własność od wynajmowania. Zmienić to może ogłoszony w piątek nowy program mieszkaniowy.

Weekend w mediach zdominowały rozmowy o narodowym programie budowy mieszkań, oczywiście opinie są różne – jedni komentatorzy wróżą projektowi sukces, inni wieszczą mu klęskę.

Jakie warunki oferuje program mieszkań na wynajem?

Program Mieszkanie Plus ma być oparty na trzech filarach, którego głównym wsparciem ma być Narodowy Fundusz Mieszkaniowy. Zobaczmy, jaka jest propozycja rządu w tym temacie oraz jakie pytania zadają eksperci oraz najbardziej zainteresowani tematem.

Kredyt hipoteczny

Podstawą nowego programu mieszkaniowego ma być Narodowy Fundusz Mieszkaniowy, który zakłada budowanie tanich mieszkań na wynajem z możliwością dojścia do własności, wsparcie budownictwa lokalnego oraz oszczędzanie na mieszkanie.

Zadaniem NFM będzie gromadzenie gruntów pod budowę tanich mieszkań do wynajęcia. Grunty miałby pochodzić z zasobów Skarbu Państwa, którymi są po wojskowe i po kolejowe tereny należące do Agencji Mienia Wojskowego czy też Poczty Polskiej. Tereny te znajdują się także w korzystnych lokalizacjach i mogą być wykorzystane pod budowę tanich mieszkań.

Dla kogo program Mieszkanie Plus?

Narodowy program budowy mieszkań skierowany jest do osób mniej zamożnych, których nie stać na wynajem czy też kredyt hipoteczny, a jednocześnie mają za wysokie zarobki, żeby otrzymać mieszkanie komunalne. Nowy program mieszkaniowy ma nie ograniczać odbiorców ze względu na wiek czy zarobki. Można powiedzieć, że na razie to bardziej szkic projektu, ale już budzi duże zainteresowanie.

Tanie mieszkania do wynajęcia skierowane są do wszystkich, ale z wyróżnieniem np. rodzin wielodzietnych, które mogą liczyć na wyższą punktację i lepsze miejsce w kolejce po mieszkanie. Ma być kontynuacją polityki prorodzinnej rządu.

Niebawem ruszy pierwszy program, w którym realizowane będą mieszkania z konkursów. Projektowaniem mieszkań na wynajem zajmą się laureaci konkursów architektonicznych.

Jakie są założenia Programu Mieszkanie Plus?

Głównym założeniem nowego programu mieszkaniowego jest utworzenie Narodowego Funduszu Mieszkaniowego. Jego zadaniem byłoby pozyskiwanie gruntów pod budowę tanich mieszkań, które są do dyspozycji Skarbu Państwa (np. byłe tereny Poczty Polskiej czy PKP). Opcja ta stworzyłaby możliwość budowania mieszkań, których koszt budowy za metr kwadratowy wniósł by około 2,5 tys. zł. Istnieje duża szansa, że tanie mieszkania powstaną również w Szczecinie.

Wstępna propozycja zakłada, że tanie mieszkania do wynajęcia będą posiadały możliwość dojścia do własności. Projekt nowego programu mieszkaniowego nadal utrzymuje wcześniejsze spekulacje, które mówiły, że po kilkunastu latach wynajmowania mieszkania będzie można w ułatwiony sposób wykupić.  Nie wiemy jeszcze ile lat zajmie wykupienie mieszkania. Jeżeli 20-30 lat to co się będzie działo ze środkami które zostaną zgromadzone w przypadku zmiany mieszkania. Czy uzbierany „wkład własny” będzie zwracany?

Drugim elementem, który składa się na nowy program mieszkaniowy jest wsparcie budownictwa społecznego. Zdaniem ministrów to właśnie w spółdzielniach mieszkaniowych drzemie potencjał całego przedsięwzięcia. To właśnie TBS-y, spółki gminne czy spółdzielnie mieszkaniowe zostałyby wsparte drugim filarem Narodowego Funduszu Mieszkaniowego.

Idąc dalej rząd proponuje, aby samorządy wnioskowały o dofinansowania budowy mieszkań komunalnych. Takie dofinansowania mógłby sięgać 35-55 proc. całego przedsięwzięcia. Kolejną  propozycją jest możliwość ubiegania się o kredyty Banku Gospodarstwa Krajowego, co w znaczniej mierze wsparłoby projekty TBS-ów, gminnych spółek czy też spółdzielni mieszkaniowych.  Nowe propozycje mają doprowadzić do zwiększenia budownictwa komunalnego, a zaniechania budownictwa socjalnego. Propozycja ta obejmuje także umowy na czas określony zawierane z lokatorami mieszkań komunalnych.

Ostatnim elementem nowego projektu jest oszczędzanie na mieszkanie.

Można je porównać do lokat bankowych, które przeznaczone będą na cele mieszkaniowe. Pomysł wydaje się ciekawy i zachęca do oszczędzania długoterminowego. Jednak nie wiadomo jak będzie wyglądało rozliczanie wydatkowania tych pieniędzy. Czy tak jak w przypadku kredytu bankowego na remont, konieczne będzie przedstawienie zdjęć z wykonania prac, czy faktur, czy też wykorzystanie pieniędzy będzie sprawdzał inspektor?

Pierwszy filar Mieszkania Plus

Skupmy się na tym, co już wiemy. Pierwszy filar rządowej inwestycji ma się skupić na tanich mieszkaniach na wynajem. Według rządu mieszkania będą budowane na gruntach państwowych, co pomoże w znacznej mierze obniżyć koszty budowy. Tanie mieszkania do wynajęcia z kolei będą przeznaczone na wynajem i tutaj rząd proponuje dwie opcje. Jedna z nich zakłada, że chętna do udziału w programie osoba, deklaruje się na wynajem mieszkania, ale bez prawa dojścia do własności lub druga opcja z prawem dojścia do własności, ale będzie zobowiązana do opłaty wyższego czynszu. W tym wypadku czynsz może wzrosnąć o 20 proc. w stosunku do opcji pierwszej. Ceny czynszu mają oscylować w granicach 10-20 zł za metr, oczywiście do tej kwoty należy doliczyć koszty eksploatacji (np. fundusz remontowy).

Wstępnie program Mieszkanie Plus zapowiada się dość optymistycznie, jednak eksperci zadają szereg zapytań. Jednym z nich jest brak informacji o finansowaniu całego przedsięwzięcia. Na razie nie wiadomo także nic o tym jakie standardy miałyby spełniać nowe mieszkania. Rząd według deklaracji chce odejść od mieszkań socjalnych, których w naszym kraju jest sporo, ale nie precyzuje jak mają wyglądać nowe mieszkania na wynajem. Eksperci nie wykluczają, że mieszkania o wyższym standardzie będą nadal poszukiwane u deweloperów.

Koleją kwestią jest to dla kogo nowe mieszkania na wynajem? Priorytetem rządu jest wspieranie polityki prorodzinnej. Z założenia nowa ustawa ma objąć swoim zasięgiem wszystkich i ma się stać powszechna. Jednak zainteresowanie nią może być tak duże, że rząd zakłada wprowadzenie  premiowanych kryteriów np. faworyzowanie rodzin wielodzietnych.

W przypadku tanich mieszkań na wynajem utworzony zostanie Narodowy Operator Mieszkaniowy, którego zadaniem będzie realizowanie projektu Mieszkanie Plus. Narodowy Operator Mieszkaniowy będzie powoływał dla konkretnej budowy spółkę celową i za jej pośrednictwem będzie realizowana inwestycja mieszkaniowa. Minister Infrastruktury i Budownictwa zaznacza, że takim inwestorem zastępczym jest np. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. GDDKiA działa na zlecenie rządu i przetwarza środki budżetowe realizując przedsięwzięcia związane z budową dróg i autostrad. Na razie nie wyznaczono kto i kiedy się zajmie nową komórką rządową, ani czy zostanie ona przekształcona czy utworzona nowa.

Filar drugi to wsparcie budownictwa społecznego

Nowa ustawa mieszkaniowa zakłada także utworzenie funduszu wspierającego budownictwo społeczne. Jedak rząd jednoznacznie zaznaczył, że zamierza odejść od budownictwa socjalnego. Tak jak wcześniej mówiono spółdzielnie mieszkaniowe czy TBS-y posiadają olbrzymi potencjał, który należy wykorzystać. W Szczecinie również prężnie działają spółdzielnie mieszkaniowe czy TBS-y. Dzięki wsparciu budownictwa społecznego samorządy lokalne będą mogły ubiegać się o wsparcie finansowe inwestycji, które sięgać by miało 55 proc.

Sekretarz Stanu w resorcie Infrastruktury i Budownictwa zapowiedział również nowelizacje ustawy regulującej umowy z nowymi lokatorami mieszkań komunalnych. Umowa stanowiłaby, ze gminy zawierałby takie umowy z lokatorami na czas określony.

Filar trzeci – kasy oszczędnościowo budowlane

Rząd zapowiada, że nowa ustawa mieszkaniowa nie będzie dyskwalifikowała klasy średniej. W tym filarze powstać maja indywidualne konta mieszkaniowe w bankach. Oszczędzanie na mieszkanie miałby trwać 5 lat. Jest także propozycja dla osób, które posiadają własne mieszkanie, ale nie stać ich na remont. W tym wypadku kasy oszczędnościowe dają możliwość z korzystania z oszczędności z konkretnym wskazaniem. Systematycznie oszczędzający otrzymywaliby premię państwową za regularne oszczędzanie.

Skąd pieniądze na tanie mieszkania?

Eksperci finansowi stale zadają pytania, skąd rząd weźmie pieniądze pod budowę tanich mieszkań na wynajem. Narodowy Fundusz Mieszkaniowy ma być niezależny i nie korzystać z budżetu państwa. Podstawą pod tanie budownictwo mają stanowić grunty państwowe pochodzące z zasobów Skarbu Państwa.

Pieniądze miałby zapewnić Bank Gospodarki Krajowej posiłkując się pieniędzmi z Funduszu Mieszkań na wynajem. Fundusz mógłby zaciągać kredyty, emitować obligacje pod zabezpieczenie gruntów. Rząd zachęca, aby samorządy lokalne zaciągały kredyty pod nowe inwestycje, a zabezpieczenie zapewni Skarb Państwa.

Jaki czas daje sobie rząd na realizacje nowego Projektu Mieszkanie Plus?

Na konferencji prasowej poświęconej projektowi została zaprezentowana „mapa drogowa” prezentująca kolejne kroki realizowanego programu. Minister Infrastruktury zapowiedział, że szczegółowo opracowany projekt Mieszkanie Plus może trafić do Pani premier w trzecim kwartale br., natomiast rząd mógłby go przyjąć już w czwartym kwartale br. Minister zaznaczył, że opcja na tanie mieszkania z prawem do dochodzenia do własności przez lokatorów zaplanowana jest wstępnie na druga połowę 2017 roku. Dopracowywanie pozostałych elementów ustawy zaplanowane jest na początek nadchodzącego roku. Już w drugiej połowie 2017 roku powinien ruszyć nabór chętnych do skorzystania z tanich mieszkań na wynajem. Natomiast wszelkie realizowane inwestycje zaplanowane są na początek 2018 roku.

Podsumowując

Podsumowując program Mieszkanie Plus zakłada:

  • wynajem mieszkań za 10-20 zł za metr kwadratowy i będzie to uzależnione od lokalizacji osiedla;
  • ułatwiony dostęp do mieszkań bez konieczności zaciągania kredytów;
  • czynsz w nowych mieszkaniach byłby znacznie niższy od tego, który proponują obecni właściciele mieszkań;
  • możliwość dojścia do własności po kilkunastu latach regularnego opłacania czynszu;
  • wsparcie budownictwa społecznego, mianowicie TBS-ów, gminnych spółek czy spółdzielni mieszkaniowych, co daje możliwość na efektowniejsze budowanie mieszkań komunalnych;
  • budownictwo społeczne zostałoby wsparte prze Bank Gospodarstwa Krajowego;
  • oszczędzanie za pomocą subkont mieszkaniowych, które z kolei zostałby wsparte premią od państwa;
  • cały proces wdrążenia nowej ustawy ma zająć zaledwie półtora roku.

Tak jak pisałem wcześniej program przypomina na razie szkic i rodzi wiele pytań. Rząd zapowiada prace nad ustawą w najbliższym czasie. Nie pozostaje nic innego jak poczekać na szczegóły projektu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *